Egzaminy, później imprezy, i nie miałam nawet czasu tu zajrzeć. I znów nie ma przede mną czegoś na co bym czekała. kiedyś trzymalam się nawet mysli jakieś imprezy, dziś jestem nieco zdegustowana po zbyt hucznym weekendzie, nawet jakoś szczególnie nie czekam na koniec sesji, bo i co później ?? Dalej życie z dnia na dzień. Nawet nie wiem co napisać, bo nic sie nie zmienia, a nudne to pisać ciagle o tym samym. Miałam zmienić się JA, a znow popelniam te same błędy, o ktorych nawet głupio mi pisać. Choć ostatnio dopadła mnie pustka, już o nikim nie myśle tylko jest ta pustka, tak jakoś z nią chyba mi lepiej, pragnienie bycia z kimś zanika, jest zbyt odległe to wszystko i znow zaczynam się przyzwyczajać do myśli że tak ma być i nie chcę nic zmieniać, nie umiem nic zmienić. Musze tylko bardziej wytrwale dązyć do zmiany siebie na lepsze, do powrotu do dawnej mnie, tej bardziej ułozonej :) Zawsze to jakiś cel w życiu :)