No i oczywiście odezwał się.
Najpierw w święta z zyczeniami, taki napisanymi widac specjalnie dla mnie, nie odpisałam, dzwonił w środku nocy, nie odebralam.
Dziś napisał że zawzięłam się na niego. Napisałam, że nie i dzięki za zyczenia, nie kontynuowalam dalej.
Niech mysli co chce. Niech myśli!
Niech żałuje!